Toskania – w kolebce europejskiego szkółkarstwa

0

Większość z nas zapewne uważa, że regionem Europy, w którym na masową skalę rozpoczęła się produkcja roślin, jest Holandia. Nic bardzie mylnego! Dziś obalimy ten mit. Europejskie szkółkarstwo wywodzi się bowiem z… Toskanii.

 

Włochy kojarzą się nam przede wszystkim z cudownymi zabytkami, wakacyjnymi wyjazdami nad morze i zimowymi na narty. Mamy nadzieję, że po lekturze tego artykułu przybędzie – przynajmniej dla pasjonatów ogrodnictwa i miłośników kierunku Toskania – jeszcze jedno skojarzenie. Z zagłębiem niezwykle interesujących szkółek.

Cóż takiego może nas interesować we włoskich szkółkach? Wszak to zupełnie inny klimat i w większości inne rośliny – powie zapewne niejeden Czytelnik. Faktycznie, włoskie standardy dotyczące zieleni nie przekładają się na polskie warunki, gdyż produkowana jest tam głównie roślinność śródziemnomorska i więcej uwagi zwraca się na zdolność roślin do radzenia sobie z upalnym latem, niż z problemem zimowania. Ale zawsze dowiedzieć się można i zobaczyć coś ciekawego, bo uczymy się całe życie. Ot chociażby to, że tamtejsze przepisy dotyczące ochrony krajobrazu zobowiązują włoskie regiony, prowincje, miasta i miasteczka do przestrzegania wytycznych, jakie typy budynków mogą na danym terenie powstawać, aby zachować tradycyjny krajobraz okolicy (określony jest ich styl, wielkość, wysokość, a nawet kolor dachów, okiennic czy rodzaj elewacji). W ostatnich czasach architekci krajobrazu dodają jeszcze swoje wskazówki dotyczące roślinności, która będzie współgrała z otoczeniem, bo krajobraz wiejski różni się przecież od miejskiego. Aby to stwierdzenie nie pozostało tylko na papierze, odmienne powinny być zakładane na tych terenach ogrody i sadzone rośliny, a nowoczesne parki i ogrody powinny zaistnieć raczej z nowoczesną architekturą, niż powstawać na terenach z zabudową historyczną.

I tak aby podołać zadaniu właściwego zazieleniania Włoch, w Toskanii pełną parą idzie produkcja roślinna. Zobaczyć tam można i bardzo wyspecjalizowane szkółki, zwłaszcza wśród niewielkich firm rodzinnych, i oferujące szeroki asortyment roślin giganty, rozsyłające je niemal na cały świat. Niektórzy właściciele, nie przywiązują wagi do specjalizacji, bo obecnie trzeba ją zmieniać co kilka lat, w zależności od zapotrzebowania rynku. Dlatego, aby być przygotowanym na wszystko, produkują i świerki kłujące i… palmy.

ROMITI VIVAI S.S. DI PIETRO & FIGLI
ROMITI VIVAI S.S. DI PIETRO & FIGLI
ROMITI VIVAI S.S. DI PIETRO & FIGLI

Wizyta w Romiti Vivai s.s. di Pietro & Figli, gdzie po horyzont ciągną się rzędy cyprysów, miłorzębów i platanów, a na stelażach rozpięte są formowane, owocujące drzewka, daje właściwe wyobrażenie o gatunkach, którymi faktycznie obsadzane są śródziemnomorskie miasta i miasteczka.

 

 

 

 

 

 

 

 

Consorzio Ortovivaisti Pistoiesi

Tym co rzuca się w oczy przy wjeździe do Consorzio Ortovivaisti Pistoiesi są wiekowe, bo liczące sobie po kilkuset lat, poskręcane ze starości drzewa oliwne. Ich horrendalna cena powoduje, że trafiają przede wszystkim do ekskluzywnych hoteli i rezydencji. Bardziej na przeciętną kieszeń są eksponowane tu liczne gatunki i odmiany hortensji, a wśród nich ciekawostka. Słodka hortensja AMA-CHA, której liście zaparzone jak herbata, dają od razu posłodzony napój.

Consorzio Ortovivaisti Pistoiesi

 

Rolando Innocenti &Figli to przykład dużej, rodzinnej szkółki, która wysyła swe okazy w wielu egzotycznych kierunkach – do państw Azji i Ameryki. W jej ofercie, poza gigantycznymi palmami i drzewkami bonsai, jest jednak też i sporo iglaków, a nawet krzewy specjalnie formowane na parkingi, aby osłaniać samochody przed palącym, południowym słońcem.

ROLANDO INNOCENTI &FIGLI

 

Niczym „targ drzew” albo ekspozycja w oknie wystawowym, gdzie produktami na sprzedaż są drzewa, tak wygląda pokazowa kolekcja w Vannuci Piante. Trzeba przyznać, że jest trochę niezwykła, trochę szokująca. Oby wszystkie z tych drzew, jak najszybciej znalazły „swoje miejsce na ziemi” z dużą ilością dobrego podłoża!

Vannuci Piante

Tu dobrze widać, że gatunki produkowane w pojemnikach na ogół nawadniane są kropelkowo. W tym regionie wiele gospodarstw ma bowiem problemem z dostępnością wody. Dlatego na podstawie własnych doświadczeń, szkółkarze podzielili uprawiane gatunki na te, które lepiej wykorzystują wodę podawaną kroplownikami oraz te, podlewane za pomocą zraszaczy.

Vannuci Piante

Gigantyczne drzewa, każde warte kilka tysięcy euro (plus koszty transportu), przygotowywane są do drogi do bardzo odległych zakątków Europy i świata. Jeden TIR może zmieścić tylko jedno drzewo. Przed wysyłką pojemnik jest usuwany, a pozostałą bryłę owija się jutą i zabezpiecza metalową siatką. Tutejsze szkółki chwalą się, że mogą zaoferować odbiorcom drzewa należące do największych w Europie.

Vannuci Piante

Vannuci Piante posiada kilka terenów i na jednym z nich utworzono ośrodek edukacyjno-konferencyjny Pistoia Nursery Campus, w którym odbywają się rozmaite spotkania, prelekcje, wystawy i działania promocyjne dotyczące roślin i ich produkcji. Ośrodek otacza piękne założenie zieleni ze stawem oraz ogrodem kwiatowym, przypominającym w pierwszej chwili bardziej angielskie rabaty, niż krajobrazy Włoch. A żeby utrzymać takie rabaty w tym klimacie, trzeba naprawdę dużo wody!

Pistoia Nursery Campus
Pistoia Nursery Campus

 

Olbrzymie drzewa gotowe do sprzedaży i wysyłki. W Innocenti &Mangoni Piante kupcy przychodzą i oglądają je ze wszystkich stron, jak na dawnych targach czy bazarach. Zmienił się tylko rodzaj towaru, a kupcy przyjeżdżają już nie na koniach czy wielbłądach, ale luksusowymi samochodami.

Innocenti &Mangoni Piante
Innocenti &Mangoni Piante

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sama sprzedaż roślin to jak na dzisiejsze czasy i dzisiejsze wymagania, już trochę za mało. Górą są szkółki, które pokażą od razu u siebie ich zastosowanie. W PianteMATI wiedzą o tym bardzo dobrze, stąd przy szkółce znajdują się efektowne ogrody, w których mają miejsce rozmaite ciekawe działania, a one same zaaranżowane są w konkretnym stylu lub w konkretnym celu. I tak chociażby w tutejszym ogrodzie terapeutycznym prowadzone są zajęcia dla osób, które dzięki pracy w ogrodzie i kontaktowi z roślinami, wracają do zdrowia. Z kolei ogrody warzywne i permakulturowe produkują rośliny, na potrzeby prowadzonych tu kursów kulinarnych, licznie ściągając miłośników pysznej kuchni włoskiej.

PianteMATI
PianteMATI

 

Toskańska szkółka specjalizująca się w różach to ROSE Barni. Nazwisko Barni jest dobrze znane we Włoszech i od razu kojarzone z tymi kwiatami. Nic dziwnego, pracowały na to całe pokolenia i to już od końca XIX wieku. Szkółce towarzyszą różane ogrody, a jej właścicielka (przedstawicielka piątego pokolenia miłośników tych kwiatów i pracy z nimi związanej) krzyżuje odmiany w celu uzyskania kolejnych, pięknych kwiatów, które potem nabyć można nie tylko na miejscu, ale i przez internet. Warto dodać, że niezwykle udanej produkcji róż sprzyjają tutejsze bardzo dobre warunki glebowe oraz położenie szkółki – to północna granica występowania gatunków śródziemnomorskich i południowa dla tych, z chłodniejszych rejonów.

ROSE Barni
ROSE Barni
ROSE Barni

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź