Śledzie w jagodach – szwedzkie klimaty

0

Na naszych wigilijnym stołach pojawią się tradycyjne potrawy. W kolejne dni Świąt, mamy jednak ochotę spróbować jakichś nowych smaków. Polecamy sprawdzony przez Offgrodniczkę przepis na śledzie w… jagodach!

 

Jagody, i w ogóle owoce jagodowe, w szwedzkiej kuchni mają szczególne miejsce. Zrozumiałam to kiedy w Szwecji do śniadania podano nam dwa rodzaje gęstych soków przecierowych, zwanych zupami: z borówki czernicy (blåbärssoppa) i z owoców róży (nyponsoppa). Ale to jeszcze nic takiego nadzwyczajnego dla polskich kubków smakowych.

Szwedzi mają niezłego kręćka na punkcie marynowanych śledzi. Widziałam dziesiątki smakowitych przepisów, w tym wiele na wersję z jagodami. Na ich bazie zrobiłam swoją wersję, którą chciałam się z Wami dziś podzielić. Śledzie marynują się w sumie 4 dni ale warto czekać! Proporcje są na 8 płatów śledziowych.

 

I marynata – szwedzka marynata 1-2-3

1/2 szklanki octu spirytusowego 10%

1 szklanka cukru

2 szklanki wody

4 szt. ziela angielskiego

3 liście laurowe

1 średnia marchew pokrojona w plasterki

1 średnia cebula pokrojona w plasterki

 

II marynata – jagodowa

3/4 szklanki lub mały kubek jogurtu naturalnego

3 łyżki dżemu jagodowego

3 łyżki majonezu

1 łyżka posiekanego rozmarynu

1 łyżeczka soli

1 szklanka świeżych borówek amerykańskich lub 1/2 szklanki rozmrożonych

 

Wykonanie

  1. Zaczynamy od przygotowania marynaty 1-2-3: wodę z octem, cukrem i przyprawami zagotować, zdjąć z ognia, wrzucić marchew i cebulę, zostawić pod przykryciem do ostygnięcia.
  2. W tym czasie moczymy śledzie: opłukujemy je pod bieżącą wodą i zalewamy wodą z kranu tak aby swobodnie pływały. Zostawiamy na 2 godziny.
  3. Wymoczone i z grubsza odsączone śledzie wkładamy do marynaty i zostawiamy na 3 dni w lodówce.
  4. Po trzech dniach przygotowujemy marynatę jagodową: mieszamy najpierw dokładnie wszystkie składniki oprócz borówek, na końcu dodajemy borówki i śledzie – odsączone i pokrojone „na jeden kęs”. Zostawiamy w lodówce na minimum 12 godzin a najlepiej do następnego dnia. Warto w tym czasie parę razy je przemieszać aby smaki się lepiej połączyły.
  5. Serwujemy z ciemnym żytnim pieczywem, posypane kilkoma całymi borówkami.

Smacznego!

 

Joanna Gałązka – ogrodniczka z wykształcenia i zamiłowania. Swoją wiedzą, doświadczeniami i przeżyciami dzieli się na blogu Offgrodniczka.blogspot.com. Jej ulubione rośliny to te które da się zjeść. Namawia więc do jedzenia nie tylko ciekawych warzyw i owoców, ale też kwiatów, chwastów i drzew. Angażuje się w propagowanie kuchni bezodpadowej. W wolnym czasie uprawia ogródek, podróżuje i gotuje. Najbardziej lubi kiedy przynajmniej niektóre z tych rzeczy uda się połączyć.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź