Ogrody botaniczne i ogródki na Islandii

0

Z czym nam się kojarzy Islandia? Lodowce, fiordy, owce, gejzery i ogólnie zimno. Warunki klimatyczne nie są tu sprzyjające ludziom, a co dopiero roślinom. A jednak to co było dla mnie największą niespodzianką podczas podróży po tej wyspie i dało mi dużo radości, to ogrody botaniczne. Jak tylko się o nich dowiedziałam, od razu zaplanowałam, że muszę koniecznie tam pojechać. Nie mogłam ich nie zobaczyć.

Ogród Botaniczny w Akureyri

Jako pierwszy zwiedziłam Ogród Botaniczny w Akureyri na północy Islandii (blisko koła podbiegunowego). Jest to stary ogród założony w 1912 roku z inicjatywy miejscowych kobiet. Do dzisiaj mieszkanki miasta wraz młodzieżą szkolną opiekują się ogrodem.

Ogród w Akureyri
Ogród w Akureyri

Wstęp do niego jest bezpłatny. Można tu spotkać nie tylko kolekcję roślin z całej Islandii, ale także prawie z całego świata. Nie wiem jak to możliwe, ale te rośliny nie tylko potrafią przeżyć islandzką zimę i nie przemarzają. Są w dobrej kondycji i cieszą oczy zwiedzających swoimi barwnymi, dorodnymi kępami. Podobno w okolicach Akureyri panuje specyficzny mikroklimat, który pozwala przetrwać roślinom z innych stref klimatycznych. Lystigarður Akureyrar (tak pisze się po islandzku) jest położony na zboczu, z którego roztacza się obłędny widok na fiord Eyjafjordur i okoliczne wzgórza oprószone śniegiem. W ogrodzie tym zauroczyły mnie wszystkie rośliny bez wyjątku. Jednak szczególnie te, które tworzyły duże barwne, malownicze plamy przyciągały mój wzrok. Od razu zwróciłam uwagę na dużą, kolorową rabatę z makami. Wśród nich najbardziej wyróżniał się ze względu na swoją wielkość i błękitnolazurową barwę mekonops olbrzymi (Meconopsis grandis) na głównym zdjęciu.

Przeczytaj także: Łubin na Islandii : „Pierwsze co zobaczyły moje oczy na Islandii, to błękitnofioletowe kwietne łany. Po wylądowaniu okazało się, że to dziko rosnący łubin…”

Były też inne maki m.in. islandzki (Papaver nudicale), wschodni (Papaver orientale) i alpejski (Papaver burseri). Niektóre maki były jeszcze w pączkach i trudno było je rozpoznać. Inny kwiat, który wzbudził moje zainteresowanie ze względu na niespotykany kolor i ciekawy pokrój, to oryginalna zerwa czarna (Phyteuma nigrum).

zerwa czarna (Phyteuma nigrum)
Zerwa czarna (Phyteuma nigrum)

Takich różnych kwiatowych ciekawostek było jeszcze dużo, dużo więcej. Nie sposób je wymienić w tym krótkim artykule. Spacer wśród kwitnących, i niekiedy pachnących kwiatów, to prawdziwa przyjemność i radość dla wszystkich zmysłów. Ogród ten, to także miejskie centrum kulturalne, gdzie odbywają się koncerty i widowiska plenerowe. Właśnie trwał koncert muzyczny. Część osób zasłuchanych w brzmienie muzyki odpoczywało na trawie lub też spacerowało niespiesznie po ogrodowych alejkach, inni delektowali się kawą w tutejszej ogrodowej kawiarni. Żal było opuszczać to klimatyczne i kolorowe miejsce. Również samo miasto Akureyri może poszczycić się ładną zadbaną roślinnością i wieloma zielonymi zakątkami. Szczególnie kolorowo wyglądał miejski deptak z dużymi donicami wypełnionymi kompozycjami barwnych letnich kwiatów.

deptak w Akureyri

Ogród Botaniczny w Reykjaviku

Drugi z ogrodów to Grasagarður Reykjavikur czyli Ogród Botaniczny w Reykjaviku. Powstał on dużo później niż jego ,,kolega” z północy, bo dopiero w 1961 roku. Jest on częścią rozległych terenów rekreacyjnych oraz ulubionym miejscem spacerów i odpoczynku mieszkańców stolicy. W pobliżu znajduje się Stadion Narodowy, na którym rozgrywane są mecze słynnej już reprezentacji piłkarskiej Islandii. W tym ogrodzie na przestrzeni 5ha zgromadzono sporą kolekcję roślin – ok. 5000 gatunków. Są to głównie rośliny strefy klimatu umiarkowanego chłodnego półkuli północnej.

Dowiedz się więcej: Islandzki dywan kwiatowy, czyli wiosenna roślinność tundry: „Wśród roślinności dominują głównie mchy, porosty, trawy i inne niskie rośliny zadarniające. Drzew jak na lekarstwo, głównie karłowate odmiany brzozy i wierzby …”

Można tutaj zapoznać się nie tylko z florą Islandii, a także z roślinami z Azji i Ameryki Północnej. Najciekawszą w tym ogrodzie rośliną była dla mnie czarnoprążkowana piękność, o dużej, oryginalnej kolbie kwiatowej. To arizema (Arisaema ciliatum var liubaense).

Arizema (Arisaema ciliatum var liubaense)
Arizema (Arisaema ciliatum var liubaense)

Były też inne, niezbyt często spotykane u nas kwiaty, takie jak bożykwiat Meada (Dodecantheon meadia), brimeura (Brimeura amethystiana), kamasja (Camassia), a także nasze swojskie fiołki, bratki, chabry i konwalie i jeszcze wiele innych kwiatów, których nazw nie sposób wymienić, bo czasu i miejsca by tutaj nie starczyło. Rośliny o większych wymaganiach klimatycznych zgromadzono w szklarni. Znalazły tu swoje miejsce m.in. dorodne figowce i kwitnące już w czerwcu duże      , a także urokliwa kawiarnia Cafe Flora. Kawa i ciacho smakują wyjątkowo w takiej egzotycznej, roślinnej scenerii. Polecam. Intrygującym elementem tego ogrodu jest rzeźba o nazwie – Fyssa ( projektu artysty Ruri). Symbolizuje ona dwie płyty kontynentalne Amerykę i Europę. Właśnie tu, na Islandii można zobaczyć ,,gołym okiem’’ uskok tektoniczny między tymi kontynentami.

Tradycyjne ogrody przydomowe

Oprócz ogrodów botanicznych interesowały mnie zwykłe, tradycyjne ogrody przydomowe. Niestety, nie zachwyciły mnie. Islandczycy nie przywiązują wagi do estetyki swoich domów i terenów przyległych, może dlatego, że wokół przyroda taka piękna i tak jej dużo.

Ozdóbki w islandzkich ogrodach
Ozdóbki w islandzkich ogrodach

Ich ogrody nie obfitują w ciekawą roślinność, ale za to pełne są różnego rodzaju dziwnych rzeźb i ozdóbek. Co kto lubi……. – ,,o gustach się nie dyskutuje”. Nie umniejsza to jednak mojego zachwytu Islandią, a w szczególności jej naturą. A na koniec jeszcze dwie islandzkie ciekawostki. Pierwsza to szklarnie ogrzewane wodą z gorących źródeł. Jest to chyba jedyne miejsce na świecie, gdzie uprawia się banany i kawę pod szkłem.

Druga to pełne uroku torfowe domki porośnięte trawą i polnymi kwiatami – aż chciałoby się w nich zamieszkać. Idealne domki dla ogrodników i wszystkich tych, którzy kochają naturę.

Bless (do widzenia po islandzku)

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź