Kilka słów o zapylaniu

0

Plony w sadzie i jagodniku zależą od spełnienia wielu warunków. Nie wszystkie są zależne od nas – np. ostre zimy lub mocne wiosenne przymrozki mogą zniweczyć całoroczną pracę ogrodnika. Na szczęście takie katastrofy nie zdarzają się zbyt często, a zadbane, dobrze pielęgnowane drzewa i krzewy zazwyczaj odwdzięczają się dużą ilością owoców. Jeśli, mimo dobrych warunków glebowych i pogodowych tak się nie dzieje, to musimy się zastanowić, czy nie zapomnieliśmy o …zapylaniu. Większość drzew sadowniczych jest obcopylna, czyli do zawiązania owoców potrzebuje pyłku z drzewa innej odmiany. Zwykle nie ma problemu, gdy nasz sad znajduje się  w pobliżu innego, np. na terenie ogródków działkowych lub w zwartej zabudowie miejskiej lub wiejskiej, gdzie rosną drzewa owocowe. Wtedy tak potrzebny pyłek przenoszony jest przez pszczoły i trzmiele, i w owocowaniu nie ma zakłóceń.

Jeśli nie możemy liczyć na pyłek „od sąsiada”, to już przy zakupie  drzewek zainteresujmy się, jakiego potrzebują zapylacza. Jeśli do naszego ogrodu zmieści się tylko jedno drzewo – poszukajmy odmian samopłodnych – bo i takie są dostępne, choć wybór już nie jest tak duży.

Obcopylne drzewa jednego gatunku (np. jabłonie, grusze czy śliwy ) – w tym zapylacze, najlepiej sadzić bezpośrednio koło siebie lub w odległości nie większej, niż kilkanaście metrów.  Dzięki temu ułatwimy pracę zapylającym owadom i zwiększymy efektywność zapylania. Jeden zapylacz wystarczy na kilka zapylanych drzew.

Kwiaty czereśni

Aby z kwiatów widocznych powyżej powstały owoce takie, jak na zdjęciu niżej, niezbędny jest pyłek z czereśni-zapylaczy.

Owoce czereśni

Zapylacze pasujące do największej liczby odmian danego gatunku:

Jabłonie: ’James Grieve’, ‘Lobo’

Grusze: ‘Bera Hardy’, ‚Bonkreta Williamsa’, ‘Faworytka’,  ‘Komisówka’ i ‚Paryżanka’

Czereśnie: ‘Hedelfińska’, ‘Van’

Śliwy: ‘Renkloda Ulena’

Wiśnie: ‘Łutówka’

Przykładowe odmiany samopłodne:

Jabłonie: ‘Ananas Berżenicki’

Grusze: Większość grusz posiada zdolność do tworzenia owoców bez udziału zapylaczy, ale takie owoce są gorszej jakości, a plony znacznie niższe, niż przy zapylaniu obcym pyłkiem.

Czereśnie:  ‘Lapins’

Śliwy: ‘Renkloda Ulena’, ‘Węgierka Zwykła’

Wiśnie: ‚Łutówka’, ‚Northstar’

Brzoskwinie: większość odmian jest samopłodna

Powyższą listę potraktujcie jako ogólną wskazówkę. Przy wyborze odmiany sprawdźcie koniecznie, jaki jest najwłaściwszy zapylacz lub zapylacze dla danej odmiany. W chłodniejszych rejonach Polski dodatkowo nie należy wybierać zapylaczy wrażliwych na mróz – ponieważ drzewka zapylacza można stracić w ciężką zimę. Jeśli natomiast sad prowadzony jest w sposób ekologiczny, to najprawdopodobniej nie sprawdzą się również zapylacze wrażliwe na choroby.

A co jeśli drzewa już pięknie rosną i nie owocują?

Doraźnie możemy spróbować zastosować ręczne zapylanie. Np. w przypadku jabłoni do tego celu należy zebrać kwiaty z zapylaczy i ususzyć je w temperaturze pokojowej. Suche delikatnie rozkruszamy, a wysypujący się z pylników pyłek nanosimy na słupki kwiatowe na jabłoniach wymagających zapylenia. Inną metodą jest umieszczenie w pobliżu zapylanych drzew kwitnących gałęzi ściętych z zapylacza. Gałęzie trzeba wstawić do wody, aby jak najdłużej zachowały świeżość. I oczywiście na taki zabieg należy wybrać ciepły, słoneczny dzień, kiedy pszczoły intensywnie zbierają nektar.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź