Zielony mazurek – Żelazowa Wola

0

Ewa, autorka ciekawego bloga WIRTUALNY OGRÓD EWY G. zaprasza naszych czytelników w fascynującą podróż po pięknym  polskim parku …

Wszyscy zapewne jesteśmy od wczesnych lat szkolnych uświadamiani, że to miejsce urodzin Fryderyka Chopina. Jednak z pamiątek po Chopinie został tylko … punkt topograficzny. Rodzina Chopinów pół roku po urodzinach Frycka przeniosła się z Żelazowej Woli do Warszawy, a dwór Skarbków spłonął wraz z oficynami, gdzie mieszkali,  w 1812 roku. W muzealnym dworku próżno szukać materialnych pamiątek po Chopinie. Ekspozycja jest utrzymana w stylu minamalistycznym. Słowo to jest adekwatne co do liczby i jakości eksponatów (głównie reprodukcje oryginałów).

 

Żelazowa Wola. Fot. E Gryguc

O Żelazową Wolę zaczął dbać pod koniec wieku XIX wieku rosyjski kompozytor Milij Bałakiriew (stąd też, z rosyjskiej szkoły rzemiosła, charakterystyczny żeliwny pomnik Chopina w parku).

 

Najbardziej interesował mnie ogląd poddanego renowacji parku. Dziś wiem, że powinnam poczytać trochę na ten temat przed wycieczką; na pewno zwróciłabym baczniejszą uwagę na niektóre elementy kompozycji autorstwa Franciszka Krzywdy-Polkowskiego. Modernizację z ostatnich lat wykonano wg projektu pracowni B. Stelmach z Lublina. Głównym elementem tej modernizacji, (dodam, że bardzo rzucającym się w oczy z zewnątrz) są kamienno-szklane pawilony będące jednocześnie ogrodzeniem od strony ulicy. Może niekiedy trochę za bardzo szklane, ale kamienne ściany w jakiś sposób nawiązują do kamieni stosowanych w parku w przedwojennym projekcie. Zmodyfikowano też nasadzenia roślinne i dodano elementy małej architektury.

Ogród – park w okresie międzywojennym projektował znany architekt krajobrazu Franciszk Krzywda-Polkowskiego przy współpracy Aliny Scholtzówny. Jest to park modernistyczny, czyli łączący elementy kompozycji geometrycznej z krajobrazową. Dworek stał się elementem centralnym parku. Prowadzi do niego szeroka aleja. Stanowi oś kompozycyjną terenu wokół dworu. Z drugiej strony budynku jej przedłużeniem jest tzw. krąg czyli koliste zagłębienie otoczone roślinnością. To tam rosną róże odmiany Fryderyk Chopin. Od dworu teren tarasowo opada ku stawowi i Utracie, która na małym swym fragmencie płynie przez park.

Projektant zastosował w parku wiele elementów lokalnych np. cegły, kamienie, dachówki stawiane na sztorc. W nawierzchniach najbardziej zresztą widać inspiracje ruchem Craft and Arts. Dachówki stawiane na sztorc lubiła stosować (chyba nawet to ona wymyśliła) Gertruda Jekyll. Niebieskie fugi w murze amfiteatru nawiązują kolorem do wiejskich chałup malowanych ultramaryną.

 

Żelazowa Wola. Fot. E Gryguc

Mazurek (z głośników płynie muzyka Chopina) – most na Utracie.

 

Rośliny pochodziły ze szkółek z całej Polski; darowano też rośliny ze świata.  Posadzono około 16000 drzew i krzewów; paark był swego rodzajem zbiorem – kolekcją ciekawych i nietypowych roślin.  Realizację projektu przerwała II wojna.

Alina Scholzówna pisała o idei przyświecającej twórcy ogrodu: „Zamierzeniem autora parku w Żelazowej Woli było stworzenie współczesnego ogrodu polskiego, tak wysublimowanego, jak wysublomowana jest mużyka Chopina w stosunku do motywów ludowych, którymi się posługuje, dzieła tak samo bogatego w motywy – w tym wypadku plastyczne – ale równie delikatne i wytworne.” Nic z taniego sentymentalizmu, jaki  karmimy się myśląc o Chopinie i muzyce epoki romantyzmu.

Teraz doszła kolejna warstwa. Dosadzono wiele modnych obecnie roślin (tawułki, hosty, hortensje). Dodano nowoczesne elemnty małej architektury: oświtlenie, ławki, altany czy mostek nad Utratą Mnie się ten nowoczesny mostek podobał. Za jakiś czas na pewno wszystko się zintegruje, pokryje patyną czasu.

 

Więcej zdjęć dworku oraz parku w Żelazowej Woli

w naszej GALRII DNIA.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź