W zdrowej glebie, zdrowy duch

2

Jestem zwolennikiem teorii ‘dokarmiaj glebę, nie roślinę’, więc od wielu lat stosuję w moim warzywniku oraz ogrodzie ozdobnym tylko nawozy naturalne.  Wydaje mi się, iż nawozy sztuczne (mineralne) nie są w stanie zapewnić zdrowej gleby moim roślinom, a przecież tylko dzięki temu ogród może być piękny i obfity. Rośliny dokarmiane naturalnymi nawozami są zdrowsze, ponieważ ich wzrost podąża za naturalnym tempem. Łatwiej adaptują się w gorszych warunkach pogodowych lub glebowych i nie dają się szkodnikom oraz chorobom – wszystko dzięki zdrowej glebie. Dodatkowo warzywa oraz owoce z uprawy naturalnej smakują o niebo lepiej!

Nawozy sztuczne zasadniczo różnią się od naturalnych, ponieważ po dodaniu do gleby natychmiast uwalniają do niej składniki pokarmowe. Roślina jednorazowo dostaje dużą dawkę pożywienia i w całości może ją natychmiast pobrać. Składniki pokarmowe zawarte w nawozach naturalnych typu: przekompostowany obornik, kompost ogrodowy, ziemia liściowa czy granulowany nawóz krowi lub kurzy uwalniają się powoli. Rozkładają je krok po kroczku mikroorganizmy żyjące w glebie – roślinność w ogrodzie dostaje mniejszą dawkę nawozu naraz, ale regularnie i przez dłuższy czas – dzięki temu jej wzrost jest wolniejszy, bardziej naturalny. W rezultacie rośliny podsypane nawozem sztucznym mają często zbyt duże przyrosty, które są okazałe, ale zbyt słabe, aby przeciwstawić się jakimkolwiek szkodnikom, chorobom czy zmianom warunków typu susza, deszcze, itd. Mszyca uwielbia takie soczyste, wiotkie pędy wybujałych warzyw, owoców i roślin ozdobnych, gleba po takim sezonie jest jeszcze bardziej uboga w składniki pokarmowe, a i jej struktura jest nienajlepsza.

Pamiętajmy, że nawozy naturalne nie tylko dostarczają do gleby składników pokarmowych, ale również wzbogacają jej strukturę (budowę), – co oczywiście wpływa na polepszenie zdolności zatrzymywania w niej odpowiedniej ilości wilgoci. Zawarty w materii organicznej humus zatrzymuje w sobie wodę, którą w razie potrzeby rośliny mogą sobie pobierać. Przy zastosowaniu nawozów sztucznych gleba w ogrodzie musi być w miarę wilgotna, ponieważ inaczej pokarm do roślin w ogóle nie dotrze – podczas gorącego lata lub na glebach niepotrafiących zatrzymać wilgoć wymaga to częstego podlewania, a zdarza się, że nawóz w glebie leży i w końcu w ogóle nie będzie pobrany przez roślinę.

 

Kompostowniki. Fot. K Bellingham

Kompostowniki z nawozem naturalnym.  

 

Dobrze prowadzona gleba, do której dodaje się regularnie każdego roku materii organicznej typu przekompostowany obornik, kompost ogrodowy, ziemia liściowa lub wysiewa nawozy zielone, jest w stanie zapewnić roślinom wszystkie potrzebne składniki pokarmowe oraz mikroelementy. Zamieszkujące glebę mikroorganizmy (niewyobrażalnie duża ilość) ‘przerabiają’ materię organiczną na wspaniałe pożywienie dla warzyw, owoców i kwiatów. Dodatkowo humus przyciąga do gleby pożyteczne dżdżownice, które są najlepszymi ulepszaczami struktury gleby. Wciąż jedząc i wydalając kawałeczki gleby dżdżownice fantastycznie ją spulchniają – wpływają na jej zdrową budowę.

 

Zobacz także: Krowo, krowo … daj obornik

Może ci się spodobać również Więcej od autora

2 Komentarze

  1. dbp mówi

    Dziękuję Andrew! Jestem za ! Ostatnio czytałam, że na 1 ha znajduje się około tony istot żywych i stanową one ok. 4% materii organicznej w glebie. I jeszcze cytat ” nie ma gleby bez życia i nie ma życia bez gleby” 🙂
    Pozdrawiam! 🙂

Zostaw odpowiedź