Rzeźby do ogrodu – trudny wybór na lata

0

Trafnie dobrane rzeźby i elementy dekoracyjne wytwarzają w ogrodzie szczególny, niepowtarzalny  nastrój, przyciągają wzrok, wnoszą harmonię i spokój do żywiołowych, roślinnych zakątków.  Nic zatem dziwnego, że coraz częściej właściciele ogrodów decydują się na zakup różnego typu trwałych przedmiotów dekoracyjnych, których podstawowym celem jest uatrakcyjnienie ogrodowej przestrzeni. Zanim jednak rzeźba stanie w ogrodzie, trzeba się dobrze zastanowić nad jej wyborem, bo przecież  zwykle kupujemy ją na wiele lat.

Najważniejsze tematy do przemyślenia w odniesieniu do elementów dekoracyjnych to:
• przeznaczenie: czy mają jedynie dekorować ogrodową przestrzeń, czy może powinny mieć także właściwości użyteczne, jak np. wysmakowana ławka ogrodowa, poidełko dla ptaków, ozdobna lampa czy stylowa donica do sezonowych nasadzeń.
• rozmiar, który powinien być adekwatny do wielkości ogrodu i miejscowej aranżacji ogrodowego „pomieszczenia”. Rzeźba czy inny element dekoracyjny nie powinien ani ginąć w dużej przestrzeni ogrodowej, ani nie może przytłaczać mniejszych zakątków czy zasłaniać ciekawych ogrodowych widoków.
• styl, który powinien być adekwatny do stylu ogrodu. Umieszczenie tradycyjnego posągu w ogrodzie nowoczesnym zwykle nie wróży sukcesu estetycznego, o ile celowo nie planujemy szokować naszym eklektycznym podejściem do dekorowania.
• ilość: zwykle lepsze efekty przynosi umiar i prostota, niż nadmierne zapełnienie przestrzeni przedmiotami.
• miejsce: elementy dekoracyjne tworzą całość z otaczającym je krajobrazem, ważne jest tło, a także wszystko to, co znajduje się przed nimi i z boku. Wszystko razem będzie tworzyć jeden obraz, harmonijny i relaksujący, jeśli wybierzemy dobrze, lub pełen chaosu przy nietrafnym wyborze.
 
Spośród posągów, rzeźb i innych przedmiotów dekoracyjnych, które pasowałyby do ogrodu po uwzględnieniu podanych wskazówek ostatecznie wybierzmy ten element, który najbardziej nam się podoba. Bo przecież będziemy przebywać w jego otoczeniu znacznie częściej, niż nasi przyjaciele i znajomi, których okazjonalnie zapraszamy do ogrodu.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź