HORTITERAPIA w wielkim mieście

0

Mało który mieszkaniec miasta jest szczęściarzem i ma ogród. Dla większości pozostaje on w sferze marzeń. Każdy jednak kontakt z zielenią i przyrodą mieć może. A to kontakt, który we współczesnym świecie, szczególnie warto podtrzymywać.

 

Od pewnego czasu zapanowała dobra moda na życie w kontakcie z przyrodą, moda na powrót do natury. Coraz więcej mówi się, już nie tylko o walorach estetycznych roślin, ale także i o ich dobroczynnych, terapeutycznych właściwościach. Kontakt z przyrodą, człowiek miał od zawsze, od samego początku swego istnienia. Niegdyś był to kontakt bliższy, teraz – na skutek rozwoju cywilizacyjnego – jest rzadszy i dalszy, co w efekcie obróciło się przeciwko nam. Pora do przyrody wrócić, jesteśmy przecież jej częścią. Naturalna potrzeba obcowania z przyrodą wciąż jest w nas i dlatego w mieszkaniach pojawiają się rośliny, balkony zamieniają się w mini ogrody, a tereny wzdłuż ulic i budynków wypełnione są drzewami, krzewami, kwiatami. Korzystny wpływ zieleni na zdrowie i samopoczucie człowieka potwierdza już nie tylko nasza intuicja, ale także współczesna nauka.

Tym właśnie dobrym wpływem roślin na człowieka zajmuje się dziedzina zwana „hortiterapią”. „Horti” pochodzi od łacińskiego słowa „hortus” czyli ogród. „Terapia” to słowo dobrze nam znane. W połączeniu daje to „leczenie ogrodem”. Ale uwaga! Nie jest to stricte leczenie tylko dla osób ciężko chorych. Hortiterpia skierowana jest do każdego, kto chciałby poprawić swoje samopoczucie i podreperować zdrowie. A w miastach takich przecież nie brakuje, bo dźwięk, ruch i obraz „atakują” na każdym kroku. I tu z pomocą przychodzi nam obecność roślin, które to napięcie, pobudzenie i stres redukują. Ten dobroczynny wpływ roślin ma miejsce i podczas pracy z roślinami (np. podczas wykonywania prac ogrodniczych), jak i podczas samego wśród nich przebywania, gdy odpoczywamy w parku lub w ogrodzie. Wystarczy nawet sam widok takiego przyjaznego, naturalnego krajobrazu! Wyciszenie, relaks, regeneracja, poprawa koncentracji. Natura ma swój odwieczny rytm i to człowiek mu się podporządkowuje (a nie na odwrót), co w efekcie daje poczucie bezpieczeństwa.

Hortiterapia, której celem jest poprawa jakości życia człowieka, to interdyscyplinarna dziedzina łącząca wiedzę medyczną (doświadczenie lekarzy oraz fizjoterapeutów), jak i wiedzę przyrodniczo-ogrodniczą (reprezentowaną przez ogrodników oraz architektów krajobrazu). Stosuje się ją od lat 20. XX wieku w USA i Wielkiej Brytanii. Zaletą hortiterapii jest to, że może być prowadzona w różnych miejscach. Zarówno w budynkach, np. służby zdrowia, opieki lub edukacji, jak i na terenach otwartych – w parkach, ogrodach botanicznych, a nawet w przestrzeni otwartej. Podczas wykonywania takich „zielonych prac” nie myśli się o tym, iż to element terapii, tylko po prostu się daną pracę wykonuje, skupiając na konkretnej czynności, a zdrowieje się niejako „przy okazji”. Dla chorych czy dla osób starszych to też motywacja do działania, do ruchu, co poprawia ich kondycję fizyczną, zapobiega wielu chorobom. Równocześnie pomaga w nawiązywaniu znajomości z innymi ludźmi, zbliża nas do siebie, bo przyjemnie jest robić coś wspólnie. Zajmowanie się roślinami daje satysfakcję, wzrost własnej wiedzy i umiejętności, a więc przyczynia się do podniesienia samooceny i pewności siebie. Za sprawą psychiki zaczyna również lepiej funkcjonować nasze ciało – i tak koło się zamyka. Same zalety!

„Lekarz leczy, natura uzdrawia” te słowa wypowiedziane przez Hipokratesa, przez które chcemy zachęcić każdego, do jak najczęstszego kontaktu z roślinami i przyrodą. Mieszkając w mieście, hortiterapię praktykować można na wiele sposób – czy to przez pielęgnację roślin we własnym mieszkaniu lub na balkonie, czy przez uprawę działki lub miejskiego ogrodu albo opiekę nad skrawkiem zieleni obok bloku, czy przez uprawianie sportu lub spędzanie czasu na spacerach lub lekturze w zielonym otoczeniu parku. To działania mało kosztowne, albo wręcz darmowe. Można je praktykować w pojedynkę lub w grupie, we własnym domu lub poza nim. Każdy mieszkaniec miasta może znaleźć coś odpowiedniego do swoich potrzeb, możliwości i upodobań. Wystarczy się tylko dobrze rozejrzeć.

 

Tekst: Małgorzata Dyrska, Iwona Dąbrowska
Zdjęcia: Małgorzata Dyrska

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź