Sztuka dla ogrodu? Piękne i… niepraktyczne.

0

Projektanci, także ogrodowi, nieustannie prześcigają się w pomysłach, jak tu zwrócić uwagę publiki na swe dzieło. W wyniku tego także i w ogrodowych trendach pojawiają się rozwiązania, które choć ciekawie wyglądają, to nie za bardzo nadają się do zastosowania w rzeczywistości, bo po prostu się w niej nie sprawdzają. Wypisz wymaluj, przypomina to świat mody, w którym „wielcy krawcy” na wybiegach pokazują ekstrawaganckie kreacje. Przyciągają one wzrok wszystkich – faktycznie, ale na co dzień, nikt by ich już nie założył.

Pokazujemy kilka rozwiązań prezentowanych na znanych wystawach ogrodniczych Chelsea Flower Show oraz Champton Court w Wielkiej Brytanii. Przy bliższym przyjrzeniu się, uznać należy je właśnie bardziej za inspirację, niż za gotowy do skopiowania wzór.

 

Zarówno truskawki rosnące „w stole”, jak i rośliny pod stołem, wymagają nieustannej kontroli wilgotności. W przypadku tych drugich, problem może stanowić też zbyt mała ilość docierającego do nich światła.

 

Żeby dotrzeć to tego wspaniałego miejsca wypoczynku, trzeba by przejść po dywanie z niecierpków. Niestety, nie są to kwiaty odporne na deptanie. Już po kilku takich spacerach, cały czar aranżacji pryska.

 

Jak wejść do tego dom? Wchodzenie z siatkami wypełnionymi zakupami zdecydowanie odpada. Nawet wyjście do ogrodu, może być w tym przypadku niezwykle ryzykowne!

 

Macierzanki, tymianki wkomponowane w płyty chodnika to świetny pomysł, ale raczej bardziej od strony ogrodu, niż głównego wejścia do domu. Ze względu na intensywność użytkowania, takie rozwiązanie na froncie według nas zdecydowanie odpada.

 

Kolorystyka fantastyczna. Wszystkie elementy utrzymane w jednej tonacji. Jak jednak zachowa się to miedziane tło w upalne dni? Czy nie będzie aby śmiertelną pułapką dla rosnących przed nim roślin?

 

Podobnie te metalowe donice. Latem roślinom może być w nich zdecydowanie za gorąco!

 

Szkło przy wysokiej temperaturze gorącego lata, ale też i w bardzo niskiej oraz podczas pogodowej huśtawki (raz odwilż, raz mróz) w ogrodzie odradzamy.

 

Szklana pogoda… Przepraszamy, podłoga! Śliska po deszczu, śliska zimą. Lepiej unikać, jeśli nie chcemy trafić do ortopedy.

 

Bogactwo kwiatów na takiej rabacie raczej więcej ma wspólnego z rajem, niż z rzeczywistością. Ale czego nie zrobi się dla efektu na czas wystawy?

 

Fontanny z talerzy zdecydowanie nie na nasz klimat. Po jednym sezonie zamiast białych, będą zielone, a po zimie w stawie może czekać na nas szklana stłuczka.

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź