Czerwień (nie tylko) w ogrodzie

0

W okresie Świąt Bożego Narodzenia nieustannie towarzyszy nam czerwień. Czerwony jest strój Mikołaja, czerwone są kwiaty (a dokładnie: przykwiatki!) poinsecji, czerwone są obrusy i serwetki przy nakryciach na świątecznych stołach, czerwone są jabłka na choince oraz owoce ostrokrzewu stosowanego do florystycznych dekoracji. A w ogrodzie? Gdzie dla czerwieni można znaleźć miejsce?

 

Odpowiedź jest prosta: WSZĘDZIE. Od koloru kwiatów, po liście i łodygi. Od mebli ogrodowych, przez małą architekturę, po wszelkiego typu dekoracje. Czerwień to najbardziej energetyczny kolor, najgorętsza ze wszystkich barw. Od najdawniejszych czasów była kolorem życia oraz skrajnych emocji i uczuć: od miłości po nienawiść. Ma mnóstwo znaczeń, z których wiele jest sprzecznych. Symbolizuje między innymi działanie, energię, odwagę, męskość, radość, szczęście, uczucie, miłość (serce, czerwona róża), pasję (płomienne uczucia), wigor, siłę oraz życie (kolor krwi), piękno, witalność i ciepło.

Czerwień jest najczęściej używanym kolorem na flagach. To międzynarodowy kolor oznaczający STOP – niebezpieczeństwo (np. znaki drogowe!). Symbolizuje przywództwo, grzech, ognie piekielne, oczyszczenie, cierpienie, ofiarę, poświęcenie, zbrodnię, śmierć, zemstę, gniew, siłę, walkę i wojnę, przywództwo, patriotyzm, powstanie. W Europie Środkowej to kolor bardzo silnie kojarzony z komunizmem, rewolucją i lewicą.

Ważne znaczenie czerwień ma nie tylko w chrześcijaństwie (męczeństwo i męka Chrystusa, zmartwychwstanie, miłość Boga, Duch Święty), ale także i w innych religiach oraz krajach. Czerwony to kolor szczęścia, powodzenia i miłości w Azji. W Chinach, tamtejsze panny młode zakładają na ślub czerwone suknie (tak jak u nas coś czerwonego, trzeba mieć na maturę!). Tymczasem w południowej Afryce jest na odwrót – to kolor żałoby. W Japonii czerwony to symbol i atrybut bohaterstwa. We wszystkich kulturach czerwień wiązała się z pojęciem sił życiowych, ognia, krwi, wojny, namiętności i płodności oraz władzy. Czerwony szczególnie w średniowieczu był barwą króla. Symbolika średniowiecza zwracała uwagę na… odcienie czerwieni. Czerwień cynobru (czyli odcień koloru czerwonego wpadający nieznacznie w kolor pomarańczowy) oznaczała „zwykłą” czerwień, zmysłową i „ziemską” (eros), podczas gdy purpura (odcień wpadający bardziej w róż i fiolet) – kolor cesarski, barwę caritas, kolor ognia i Ducha Świętego.

 

W dzisiejszych czasach czerwień jest w większości kojarzona z pozytywnymi uczuciami. Zakochane osoby kolor ten najczęściej łączą z walentynkami, a tym samym z czerwonymi różami – symbolem miłości. Kolor czerwony kojarzony jest również z organizacjami i akcjami charytatywnymi oraz pomocą medyczną (np. symbol szpitala, Czerwony Krzyż, Czerwony Półksiężyc, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy). To też symbol luksusu – drogie samochody sportowe i ekskluzywne szpilki nieodłącznie kojarzą się z tą barwą!

Czerwony jest kolorem dynamicznym, wyróżniającym się spośród innych i przykuwającym uwagę, dlatego ze względu na swój silny ładunek emocjonalny jest bardzo często używana w reklamie. Warto zauważyć, że wszelkie promocje i „okazje” są opisane przede wszystkim na czerwono. Podobno czerwień pobudza też apetyt.

Jak to się ma do ogrodu i przyrody? Czerwony to jeden z trzech kolorów podstawowych. W naszym języku jego nazwa pochodzi od „czerwi” czyli larw owada zwanego czerwcem polskim, z którego uzyskiwano barwnik służący do farbowania tkanin. Do połowy XIX wieku Polska była głównym europejskim producentem czerwonego pigmentu wytwarzanego z tych małych owadów. Prestiż od wieków łączony z kolorem czerwonym, tłumaczy przywiązanie do czerwieni w kulturze sarmackiej – polska szlachta nosiła buty i wierzchnie ubrania barwione na krwistoczerwony kolor, a naszą monetę – złoty polski – nazywano potocznie „czerwonym polskim”.

Czerwień to najsilniej stymulujący ludzką psychikę kolor, dlatego raczej nie należy malować pomieszczeń, w których chcemy odpoczywać na ten kolor. Świetnie natomiast pasuje do pomieszczeń, w których panuje duży ruch: hall, korytarz, pokój do ćwiczeń, czy kuchnia. Podobnie w ogrodzie. Tam gdzie chcemy wypoczywać w ciszy i spokoju, nie sięgajmy po kolor czerwony. Natomiast dodanie kilka czerwonych akcentów, natychmiast ożywi, zdynamizuje spokojny dotąd zielony ogród. Podobnie jak miłośnicy czerwonego koloru są na ogół ekstrawertykami i lubią wyróżniać się z tłumu, podobnie w ogrodzie będzie on świadczył o tym, że to miejsce nie byle jakie – to miejsce z „charakterem”! Po czerwony warto więc sięgać np. w przedogródku, gdyż działa on trochę jak zaproszenie (o ile oczywiście lubimy przyjmować gości!) albo w tych częściach ogrodu, które chcemy przeznaczyć do częstego użytkowania lub też chcemy się nimi pochwalić.

 

 

Czerwień w ogrodzie może być zdecydowana i jednolita, albo też może być tylko przebłyskiem wśród innych kolorów.

 

Odcieni czerwieni może być sporo. Od intensywnej czerwieni kwiatów pelargonii, po czerwień wpadającą w purpurę u klona palmowego i pysznogłówki, albo też w pomarańcz u dzielżanów i liliowców.

Czerwieni w ogrodach mamy sporo szczególnie jesienią, gdy na skutek spadku temperatury powietrza, chlorofil przestaje być produkowany, a ujawniają się inne barwniki, w tym właśnie czerwone z grupy antocyjanidyn. Wiele drzew i krzewów ma też intensywnie czerwone owoce, które jakby mówią ptakom „zjedz mnie!”, bo dzięki temu ich nasiona przeniesione zostaną na dalekie odległości i tym samym zapewnią roślinie przetrwanie.

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Dyrska, architekt krajobrazu

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź