Chwasty natrętne

1

Kto uprawia choć najmniejszy skrawek ziemi, ten jednego może być pewny: na rabacie, w doniczce czy na grządce warzywnej, prócz starannie pielęgnowanych roślin pojawią się też niechciane, natrętne chwasty. Na pierwszy rzut oka świeżo przekopana ziemia przed siewem czy sadzeniem roślin uprawnych wydaje się wolna od jakichkolwiek nieproszonych gości. Jednak w rzeczywistości pełno w niej różnorodnych nasion, które zachowują zdolność do kiełkowania nawet przez kilka lat. Drobne, niepozorne kłącza, które wyglądają prawie jak obumarłe resztki starych roślin zupełnie nieoczekiwanie przekształcają się w pełne wigoru chwasty.  A na dodatek wiatr w całym okresie wegetacyjnym ‘dosiewa’ nowe nasiona pochodzące nawet z dość znacznej odległości. W tej sytuacji ogrodnikowi pozostaje tylko jedno wyjście: ciągła walka z niechcianymi roślinami. Do usunięcia części nieproszonych gości wystarczy zazwyczaj jednorazowe wyrwanie rośliny razem z systemem korzeniowym. Jednak niektóre chwasty to prawdziwi mistrzowie przetrwania. Jeśli masz na swojej rabacie którąkolwiek roślinę z opisanych poniżej, to nie licz na taryfę ulgową.

Podagrycznik pospolity (Aegopodium podagraria) jest okazałą byliną dorastającą do 100 cm wysokości. Wykształca białe, wiechowate kwiaty. Z dużą łatwością rozmnaża się za pomocą silnie rosnących, kruchych kłączy. Rośnie na słońcu i w cieniu i potrafi zdominować większość ogrodowych roślin, np. bez problemu przerasta silnie zadarnione stanowisko bluszczu pospolitego (Hedera helix). Usunięcie podagrycznika z zasiedlonej rabaty jest praktycznie niemożliwe, bo nawet po intensywnym odchwaszczaniu w korzeniach bylin ozdobnych pozostają fragmenty kłączy podagrycznika, które sprawnie rozrastają się w nowe rośliny. Podagrycznik jest również mało wrażliwy na zwalczanie chemiczne. Jedyną skuteczną metodą pozbycia się tej rośliny jest całkowite, kilkukrotne przekopanie miejsca, w którym występuje i staranne wybranie najmniejszych nawet kłączy. Do kopania należy używać wideł ogrodowych, które w przeciwieństwie do szpadla nie rozcinają kłączy na mniejsze fragmenty, przez co ułatwiają pracę przy ich wyszukiwaniu. Odmianę podagrycznika z biało obrzeżonymi liśćmi  („Variegatum”) mają czasem w ofercie szkółki ogrodnicze. Jednak zanim zdecydujemy się na wprowadzenie tej rośliny do ogrodu zastanówmy się solidnie – bo pozbycie się podagrycznika nie będzie proste.

Jasnota biała (Lamium album) swoim wyglądem przypomina pokrzywę, ale jej szorstkie liście nie parzą przy dotyku. Dorasta do 50 – 70 cm wysokości, wykształca niewielkie białe kwiaty. Kłopoty z jasnotą zaczynają się wtedy, gdy pojawi się na rabacie bylinowej. Jej mocno rosnące kłącza, podobnie jak u podagrycznika, są kruche i praktycznie nie do usunięcia bez dokładnego przekopania rabaty.

Perz właściwy (Agropyron repens) to bylina trawiasta o długich, mocnych kłączach. Preferuje stanowiska słoneczne, bardzo dobrze rośnie nawet na słabych glebach. Z upraw rolnych obecnie eliminowany jest przede wszystkim chemicznie. W ogrodzie rozmnaża się dopóty, dopóki nie usuniemy z ziemi nawet najmniejszego kłącza. Niestety, jeśli rośnie na sąsiedniej działce, może wrócić do nas przedostając się w glebie pod ogrodzeniem lub w postaci nasion rozsiewanych przez wiatr.

 
Gwiazdnica pospolita (Stellaria media) jest rośliną jednoroczną, która kiełkuje, rośnie i zakwita od wczesnej wiosny do późnej jesieni, a nawet w czasie mało mroźnej zimy. W sezonie letnim od momentu wykiełkowania potrzebuje tylko kilku tygodni na wykształcenie nasion. Woli gleby żyzne i wilgotne, gdzie dorasta nawet do 40 cm, ale na przeciętnej ziemi ogrodowej radzi sobie również bardzo dobrze.  Wyrośniętą gwiazdnicę trudno usunąć z grządki, ponieważ ma kruche gałązki, łamiące się przy próbie wyrwania rośliny. Jeśli już pojawi się w ogrodzie, to praktycznie pozostaje tam na zawsze dzięki ogromnej zdolności do produkcji nasion. Środkiem zaradczym na gwiazdnicę może być ściółkowanie grządek i rabat.

Mniszek lekarski (Taraxacum officinale) popularnie zwany mleczem występuje bardzo powszechnie na terenie całego kraju. Wykształca intensywnie żółte kwiaty, które wczesną wiosną masowo zakwitają na łąkach i nieużytkach. Dzięki długiemu, palowemu korzeniowi dobrze znosi okresy suszy, przez co latem wygrywa z wieloma innymi roślinami z sąsiedztwa. Pojedynczy mlecz nietrudno usunąć przy pomocy małej ostrej łopatki (razem z korzeniem). Jednak na jego miejsce wyrastają nowe osobniki, które łatwo kiełkują z nasion roznoszonych przez wiatr na duże odległości. Walka z mniszkiem musi być bardzo systematyczna i staranna i w zasadzie ogranicza się do zmniejszania populacji. Podstawową zasadą przy jego zwalczaniu jest niedopuszczenie do kwitnięcia i wykształcenia nasion. Mniszek jest jednym z ważniejszych wrogów zadbanego trawnika. Na mniejszych powierzchniach już od wczesnej wiosny usuwamy mniszki przy pomocy ostrej łopatki. Na dużych trawnikach czasami jedynym wyjściem staje się zastosowanie środków chemicznych przeznaczonych do niszczenia tej ekspansywnej rośliny.

Co ciekawe, wszystkie opisane powyżej rośliny, mimo, że nie budzą sympatii u właścicieli ogrodów, dzięki swym właściwościom od lat znajdowały szerokie zastosowanie w medycynie ludowej i do dzisiaj stanowią wartościowy surowiec w ziołolecznictwie.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

1 komentarz

  1. monimarka mówi

    W moim ogrodzie największym problemem jest podagrycznik, tę ,, zarazę,, rzeczywiście trudno wypędzić. Natomiast mniszka nie traktuję jako chwast, bo robi się z niego pyszny syrop. A i moje króliki go uwielbiają 🙂

Zostaw odpowiedź