Chelsea Flower Show 2014, czyli naturalne piękno ogrodów

0

Zorganizowana w Londynie w dniach 20-24 maja Chelsea Flower Show 2014 zapewniła wszystkim miłośnikom roślin ogromną dawkę  ogrodniczych emocji i wiele wspaniałych pomysłów aranżacyjnych. Zaprezentowane na wystawie ogrody pokazowe to inspiracja dla projektantów na kolejne miesiące, a nawet lata. A zwykli wielbiciele ogrodów zapamiętają zapewne, że wciąż w światowym ogrodnictwie dominuje trend naturalistyczny, który z powodzeniem można zastosować w wielu typach ogrodów. I nieważne, czy wolisz ogrody uporządkowane i przystrzyżone, czy prawie dzikie, bardziej przypominające leśną łąkę niż przydomową działkę. W każdym z tych ogrodów można stworzyć zakątek sprzyjający rozwojowi życia, gdzie owady i rośliny będą tworzyły zgodny z naturą, niewielki ekosystem – bezcenny w zachowaniu przyrodniczej różnorodności naszej planety.

Wystawa w Chelsea ma wspaniałą historię. W zeszłym roku odbyła się po raz setny. Rocznica była bardzo hucznie świętowana. Jednak nawet ‘zwykłe’ edycje tego festiwalu ogrodów przyciągają ogromne rzesze zwiedzających nie tylko z Wielkiej Brytanii, ale z całego świata. Do Chelsea zagląda wtedy nawet sama Królowa Elżbieta, aby zerknąć na najnowsze trendy i podnieść rangę całego przedsięwzięcia. Wysmakowane, dopieszczone ogrody pokazowe przygotowane przez światowej sławy projektantów najlepiej zobaczyć osobiście, w blasku słońca i w deszczu – o co wcale nie trudno ze względu na kapryśnie zmienną londyńską pogodę. A poza tym, oprócz samej wystawy na przybyszów z bliska i z daleka czekają liczne imprezy towarzyszące, które odbywają już się na kilka dni przed i jakiś czas po niej.

 zwiedzający

Wystawę odwiedzają tysiące miłośników ogrodów

Zatem jak powinien wyglądać ogród zgodny z obecnymi trendami zaprezentowanymi na Chelsea Flower Show?

Na rabatach koniecznie muszą znaleźć się rośliny o drobnych delikatnych kwiatach, często te, które spotykamy na leśnych łąkach. Koniecznie muszą być orliki, jarzmianki, majestatyczne naparstnice, dzikie i uprawne łubiny, drobnokwiatowe kosaćce syberyjskie, różnorodne trawy i zioła. W miejscach zacienionych sadzimy żurawki, kokoryczki, pierwiosnki japońskie i paprocie, na krawędzi stawu sercolistny kopytnik pospolity, kaczeńce (knieć błotna), wodne kosaćce. Sadząc drzewa i krzewy nie zapominajmy o brzozach, leszczynie i ciemnolistnym czarnym bzie. W każdym ogrodzie obowiązkowo musi być woda. Chociażby w niewielkiej misie, w której poją się ptaki. Ale mile widziane są też szemrzące strumyki i rozległe stawy, a nawet ściany ociekające wodą jak łagodne wodospady.

rbc

RBC Waterscape Garden

Jaki ogród zwyciężył na Chelsea Flower Show 2014?

Chyba wszystkie, które zostały zaprezentowane, bo z pewnością w większym i mniejszym stopniu będą naśladowane przez tysiące ogrodników. Ale najwyższe uznanie przypadło skromnemu pod względem roślinności ogrodowi Laurent-Perrier (na zdjęciu głównym), skomponowanemu wokół symetrycznego, schodkowego stawu. Co urzekło orzekającą kapitułę? Pewnie prostota kompozycji i niezaprzeczalny urok bylinowej rabaty z żółtym łubinem. Inne piękne ogrody nagrodzone na Chelsea Flower Show 2014 znajdują się na zdjęciach dołączonych do artykułu. Jednak wystawa, to nie tylko ogrody pokazowe. Także Wielki Pawilon zagarnięty przez szkółkarzy i florystów i stoiska z wieloma użytecznymi lub dekoracyjnymi elementami do ogrodu. O tym napiszemy w kolejnych artykułach.  

no mans land

No Man’s Garden

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź