Warzywnik na balkonie u Ewy G

0

Ewa G jest autorką popularnego bloga OGRODY EWY G   i doświadczoną ogrodniczką balkonową. Specjalnie dla naszych czytelników przygotowała kilka ważnych porad co i jak uprawiać na balkonie.

Kilka lat temu zaczęło się za oceanem. Teraz wydaje się, że każdy posiadacz balkonu chce mieć warzywnik za oknem. Z mojej perspektywy, perspektywy siódmego piętra, mam doskonały ogląd balkonowych ogródków sąsiadów. I co widzę: na najwyżej 1/3 balkonów skrzynki balkonowe. A w nich tradycyjnie bratki, pelargonie i gazanie. Zaledwie na jednym balkonie zauważam w doniczce pietruszkę, szczypiorek, bazylię. W skrzyneczce rosną spore już nasturcje; może kwiaty tej rośliny zostaną wykorzystane jako przyprawa i ozdoba do sałatek.

Jak to jest z tym balkonowym warzywnictwem? Widzę z boku ze 40 balkonów i tylko jeden co na kształt warzywnika posiada. 40 balkonów i z tego ze 25 zawalone rupieciem wszelkim bez jednego zielonego badylka! Może moda ta to tylko  prasowo-internetowa kreacja, a nie rzeczywiste zjawisko? Przyjmuję jednak, że zjawisko to się rozprzestrzenia. Pytania o to jak uprawiać warzywa na balkonie zdają się to potwierdzać. Sama jakiś czas temu dołączyłam do ogrodników balkonowych.

 

Fot. Ewa Gryguc

 

A jako, że mój balkon od strony wietrznej (na cale szczęście osłonięty panelami), wszystkie uprawy trzymam w obrysie balkonu – nic nie wystaje i nie wisi. Dziś kilka rad dla początkujących ogrodników balkonowych.

 

Pojemniki:

Do upraw nadają się wszsystkie pojemniki celowo do tego przeznaczone lub przystosowane:

– donice (ceramiczne, plastikowe w tym  czarne tzw. produkcyjne, drewniane, metalowe) i skrzynki balkonowe

– specjane wiszące kieszenie do uprawy roślin na ścianach (w pionie)

– stare kosze wiklinowe (wyścielone od wewnątrz folią)

– stare garnki

– puszki metalowe po produktach spożywczych – drewniane skrzynki po winie itp.

 Fot. Ewa Gryguc

 

Do wykorzystania jest każdy rodzaj pojemnika, jaki nam przyjdzie do głowy. Ważne jest by pojemnik miał otwór pozwalający na odpływa nadmiaru wody (w puszcze dziurę robimy starymi nożyczkami, w plastikowej doniczce  rozgrzanym nad płomieniem drutem) oraz warswę keramzytu (potłuczonych doniczek) na dnie. Czarne donice lubią się nagrzewać; warto zaopatrzyć je w ubranko zewnętrzne typu jutowy worek czy wiklinowy kosz.

Pojemniki do uprawy warzyw powinny mieć dużą objętość. Pojemność podawana jest zazwyczaj w litrach. To może przerażać z początku, no bo ile litrów ma doniczka? Zazwyczaj objętość w litrach powinna być podana na doniczce i to nie tyle na etykiecie, a trwale umieszczona na doniczce.

 

Fot. Ewa Gryguc

 

Podpowiadaczka:

5 l – średnica 21, wysokość 18,5

7,5 l – średnica 25,5 cm , wysokość 20 cm

10 l – średnica 28 cm, wysokość 22 cm

12 l – średnica 31 cm , wysokość 26 cm

W zasadzie doniczek o objętości mniejszej niż 3 l używamy do warzyw czy ziół na szybkie spożycie. Pomidory powinny mieć doniczki większe; 5-7,5 l na jeden koktajlowy, 10-12 l na jeden „normalnych” rozmiarów.

 

Podłoże:

Do uprawy warzyw używa się ziemi orgrodowej wysokiej jakości (najlepiej o jak najmniejszej zawartości torfu). Z ostrożnością podchodzę do tzw. podłoży dedykowanych do uprawy warzyw czy pomidorów. Zawierają one dużo torfu. Torf szybko wysycha; jak zapomimy o regularnym podewaniu katastrofa gotowa – porozrywane korzenie roślin. Szukajmy w centrach ogrodniczych worków z napisem ziemia ogrodowa, ziemia uniwersalna, próchnica (najlepiej odkwaszona). Te z popularnych centrów zakupowych (czyli ulubione marki wszystkich Polaków a szczególnie Kuby Błaszczykowskiego i Karola Okrasy) dobre będą do ziół – są raczej z tych mniej żyznych.

 

Jakie warzywa uprawiam na balkonie:

 

Uprawy

Można stosować dwie formy: z nasion, z gotowych sadzonek (tzw. rozsady). Każda ma swoje wady i zalety. Za nasionami przemawia cena torebki, za rozsadą: dostosowanie liczby roślin do „areału” balkonu. Oczywiście są rośliny, których nie sposób uprawiać z rozsady (marchew, rzodkiewka, piertuszka). Inne możemy z powodzenim kupić w centrum ogrodniczym czy na targu. Połowa maja do doskonały okres na tego typu zakupy.

 

Warzywa wiosenne:

Rzodkiewka

 

Fot. Ewa Gryguc

 

Sałaty

Szczypiorek (najlepiej z podkiełkowanej cebuli zakupionej w warzywniaku)

Pietruszka (z korzenia zakupionego w warzywniaku z widocznymi młodymi listkami)

Groszek cukrowy

Zioła

 

Warzywa letnie:

Nasturcje – kwiaty do sałatek (wysiew nasion w połowie maja)

Bazylia (siew z nasion lub sadzonki koniecznie ze sklepu ogrodniczego nie z supermarketu)

Mięta (sadzonki)

Cukinie (siew nasion, sadzonki najlepiej w doniczkach torfowych; roślinę sadzi się do doniczki wraz z tą torfową osłonką)

Szałwia i inne zioła

Pomidory – najlepiej karłowe lub koktajlowe (sadzonki do kupienia; połowa maja to już za późno na siew rozsady)

Pory, selery (rozsada do kupienia)

Papryki odm. karłowych (też z rozsady) – ciepły, słoneczny balkon

 

Warzywa jesienne:

Sałaty jesienne

Kapusta pak-choi (wysiew w lipcu)

Jarmuż (wysiew czerwiec, początek lipca)

Ziemniaki (sadzenie w połowie maja; w wrokach lub wysokich donicach; uprawia się przez sukcesywne dosypywanie ziemi z wierzchu)

Zioła

Oczywiście nie zapominajcie o kwiatach i balkonowych ozdobach.

 

Warzywnik na balkonie. Fot. Ewa Gryguc

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź