Budujemy domki dla insektów

4

Iza z bloga MOJE ŻYCIE NA WSI mając nadzieję, że swoim poprzednim artykułem o pszczołach samotnicach zachęciła chociaż kilka osób do postawienia w swoim ogrodzie domków dla tych pożytecznych owadów, opowiada teraz jak łatwo jest takie domki  samemu zabudować.

Zimą jest najlepszy czas na przygotowanie się do budowy domków dla owadów. Jeśli macie w pobliżu jakieś zamarznięte mokradła, to  wybierzcie się po trzcinę. Trzeba jej pościnać sporo pamiętając, aby  wybierać naprawdę grube rurki. Następnie rurki należy pociąć na mniejsze, równe kawałki. Powiązać za pomocą sznurka  w wiązanki.

 

 Trzcina.

 

Domki można zbić z desek aby przypominały małe lub większe ule. Muszą być odporne na wiatry i deszcze. W takim przykładowym ulu umieszczamy rurki – w większych może znajdować się nawet z  tysiąc trzcinowych tutek. Niektóre z nich są „powysuwane” żeby ułatwić samicom trafienie do swojej tutki. Przy tak dużej ilości rurek, z tego samego materiału, owady mogą  stracić orientację. Pomóc im można właśnie w taki sposób – podsuwając im punkty orientacyjne.

 

Gotowe rurki z trzciny. 

 

Dodatkowo:

• Na przodzie domku wstawiamy ramkę z siatką wolierową. Siatka ta ma stanowić ochronę przed wiecznie głodnymi ptakami, które bardzo lubują się w larwach i poczwarkach insektów.

• Domki można pomalować na kolorowo  farbami tikkurili semi mat do drewna i metalu. Część ulików – tych które zostały postawione w sadzie – pomalowałam drewnochronem na kolor bardziej naturalny.

Domki powinny stać na słupach o wysokości około 1,2-1,5 metra.  Trzy z naszych uli wystawiliśmy w pobliżu trzcinowisk. Nie wkładaliśmy do nich kokonów. Mamy nadzieję, że pszczoły samotnice żyjące dziko, wprowadzą się do tak starannie przygotowanych dla nich domków.

 

Domek dla pszczół samotnic.

 

Wszystkie ule zgromadziliśmy w jednym miejscu zaraz po skończeniu przez pszczoły lotów. Tak jest wygodniej, bo można mieć na oku wszystkie ule i nie trzeba robić męczących obchodów (nasze ule były bardzo „rozstrzelone” po sadach i nieużytkach- w pewnym momencie, w części z nich zalęgły się mrówki i wyjadały kokony. Dlatego podjęliśmy decyzję o zwiezieniu uli w pobliże domu.)

Pamiętajcie, że pszczoły samotnice zaczynają latać wraz z zakwitnięciem pierwszych kwiatów, a więc należy zapewnić im ‘mieszkanie’ przed nadejściem wczesnej wiosny!

 

Domek dla owadów. Fot. K Bellingham

Więcej domków dla owadów można zobaczyć w naszej GALERII DNIA

Może ci się spodobać również Więcej od autora

4 Komentarze

  1. Lola mówi

    Co to znaczy potęga FB. Krótka historia: udostępniłam tekst o domkach dla insektów, a wczoraj ni z tego, ni z owego mój chłop przytachał ze spaceru z psem (sam z siebie) wiązkę trzcinowych badyli oraz barszczu. Po to, aby zbudować domki dla insektów przeróżnych, w tym dzikich pszczół. Bo przeczytał o tym na fejsie.Trzciny w naszym rewirze cienkie bolki, ale barszcz się nada. Po raz kolejny modelowo słuchamy, a raczej wczytujemy się w Na Ogrodowej i działamy 🙂

  2. KasiaB mówi

    Ale super – pozdrów tego Twojego chłopa, a u nas ani barszczu, ani trzciny kurcze nie widać … już sama nie wiem z czego moje zrobić????

  3. bubisa mówi

    Fajnie!!! Cieszę się, że złapaliście bakcyla 🙂

  4. bubisa mówi

    Kasia- zawsze możecie kupić czarne rurki do szejków 🙂

Zostaw odpowiedź