Redaktorka naczelna
Terminy prac w ogrodzie podaje dla polskiego klimatu, a nie przepisane z angielskich poradników. Pisze też o remoncie i wnętrzach.
Na Ogrodowej to serwis o urządzaniu domu i o ogrodzie, prowadzony według kalendarza prac, a nie sezonu na zdjęcia.
Najczęstszy powód, dla którego „sprawdzony sposób” nie działa, to termin przepisany z angielskiego poradnika. Dlatego terminy siewu, sadzenia i cięcia podajemy dla polskich stref mrozoodporności — ogród pod Kielcami i ogród w Kornwalii mają inny marzec.
Wbrew nazwie największą część serwisu zajmuje dom: aranżacja wnętrz, budowa i remont. Ogród jest drugi — rośliny ozdobne, warzywnik, balkon i taras. Przy pracach w domu piszemy, co da się zrobić samemu, a przy czym lepiej dopłacić fachowcowi.
Nie stawiamy diagnoz roślinom, których nie widzieliśmy. Przy chorobach i szkodnikach opisujemy, na co patrzeć i co wyklucza co, a nie który preparat kupić.
Redaktorka naczelna
Terminy prac w ogrodzie podaje dla polskiego klimatu, a nie przepisane z angielskich poradników. Pisze też o remoncie i wnętrzach.
Zły termin w kalendarzu prac kosztuje sezon — jeśli któryś wyłapiesz, napisz przez formularz kontaktowy.