Kalendarz ogrodnika – GRUDZIEŃ

0

W GRUDNIU ogród odpoczywa, a my razem z nim. Przynajmniej, jeśli chodzi o prace ogrodowe. I całe szczęście, bo przecież przygotowania do Świąt są bardzo absorbujące. Ale, jeśli znajdziemy trochę czasu, to warto już zacząć planowanie przyszłorocznych zasiewów i nasadzeń. W długie wieczory, popijając z ulubionego kubka imbirową herbatę stwórzmy w myślach wizualizację swojego przyszłorocznego ogrodu w pełnym rozkwicie. Poszukajmy inspiracji w katalogach (np. Katalog NaOgrodowej) i ogrodniczych pismach. A także zaproponujmy zaprzyjaźnionym ogrodnikom wymianę nasion zebranych w swoim ogrodzie – to świetna i tania metoda zdobywania nowych roślin.

W całym ogrodzie
1. Sprawdzamy zabezpieczenia na roślinach mało odpornych na mrozy – czasami wiatr potrafi skutecznie rozwiać warstwę ściółki i rozplątać niezbyt dokładnie zawiązaną włókninę.
2. Dbamy o ptaki – jeśli spadł śnieg i zaczęły się przymrozki, to rozpoczynamy regularne dokarmianie. Warto wiedzieć, że dokarmianie dorywcze przynosi więcej szkody niż pożytku, bo ptaki przyzwyczajają się do miejsca, gdzie znajdują pożywienie i czasami przez długi okres czekają na uzupełnienie karmnika, zamiast zająć się poszukiwaniem pożywienia w innym miejscu.
3. A ponadto teraz na spokojnie możemy zająć się przeglądem i konserwacją narzędzi i urządzeń ogrodniczych, które potrzebują odrobiny uwagi, aby przetrwać zimę bez uszkodzeń.

Na trawniku
1. Jesienią i zimą, szczególnie gdy trawnik jest rozmiękczony od częstych ulew lub zmarznięty, ale niepokryty śniegiem, staramy się po nim nie chodzić zbyt często. Łatwo wtedy zniszczyć trawę, która nie ma szans na regenerację – tak, jak to się odbywa w sezonie wzrostu. Dopiero kilkunastocentymetrowa warstwa śniegu zabezpiecza trawnik przed uszkodzeniem.

Na rabacie kwiatowej
1. Jeśli grudzień jest ciepły (mało mrozu i śniegu), to na rabatach możemy zaobserwować czubki pędów wiosennych kwiatów cebulowych. Szczególnie szybko zaczynają wyrastać krokusy i tulipany. Nie jest to szkodliwe dla roślin, ale jeśli utrzyma się bezśnieżna, mroźna zima, warto te rośliny przykryć przynajmniej warstwą liści.
2. Gdy brak śniegu, lekka kołderka z liści lub słomy dobrze zrobi również roślinom półzimozielonym, takim jak malwy czy naparstnice. Szczególnie warto też zadbać o ciemierniki. Niektóre z nich, np. ciemiernik biały, w grudniu mają już dobrze wykształcone pąki kwiatowe. W cieplejszym klimacie jest to ich pora kwitnienia. U nas trzeba je zabezpieczyć przed nadmiernym mrozem, wtedy dorodne, nieuszkodzone kwiaty rozwiną pod koniec zimy.  

W warzywniku – robimy sobie przerwę zimową.

Wśród drzew i krzewów
1. Jeśli nie zdążyliśmy do tej pory, to dopóki nie zamarznie ziemia sadzimy drzewa i krzewy z odkrytym korzeniem. Pamiętamy o obfitym podlaniu roślin bezpośrednio po posadzeniu, co pomaga w dokładnym wypełnieniu ziemią ewentualnych luk pomiędzy korzeniami.
2. Gdy opady są niewielkie, a ziemia jeszcze nie zamarzła, podlewamy różaneczniki i inne zimozielone krzewy, które potrzebują zapasu wody do przetrwania zimy.
3. Na położonym blisko domu drzewie lub krzewie możemy rozpiąć świąteczne, lampkowe dekoracje, które wprowadzą nas w nastrój Świąt i urozmaicą długie wieczory.

W sadzie i jagodniku
1. Jak długo ziemia nie jest zmarznięta, jeszcze możemy sadzić drzewa i krzewy owocowe z odkrytym korzeniem.
2. Sprawdzamy zabezpieczenia przed mrozem i gryzoniami. Pamiętamy, że częste odwiedziny na terenie sadu są niewygodne dla kretów – zakłócają ich spokój, co może poskutkować wyprowadzką na spokojniejsze tereny.

Na tarasie i balkonie
1. Chyba niewiele pozostało do zrobienia – możemy co najwyżej zawiesić pokarm dla sikorek – są odważne i z pewnością skorzystają z takiego zaproszenia.

W domu, w szklarni lub w inspekcie
1. W szklarni pielęgnujemy rośliny wstawione tam na przezimowanie. Jeśli są wrażliwe na mróz, szklarnia musi być ogrzewana. Jeśli pogoda nam na to pozwoli, to teraz jest dobry czas na konserwację i naprawy szklarni oraz inspektów przed nowym sezonem.
2. Ze względu na małą ilość światła, rośliny domowe znajdują się w stanie spoczynku. Podlewamy je rzadko i niewielką ilością wody. Nie przesadzamy i nie nawozimy. Kaktusy możemy w ogóle przestać podlewać przez kilka tygodni.
3. Zakupioną na Święta poinsecję (gwiazda betlejemska) staramy się ustawić w jak najwidniejszym miejscu, w przeciwnym razie szybko zacznie zrzucać liście i stanie się mało dekoracyjna.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź