Czy masz już kompostownik w swoim ogrodzie?

0

Wraz z nadejściem pierwszych chłodniejszych dni rośliny na rabatach i zagonach warzywnych zaczynają zamierać. Ich kwiaty, liście i pędy stają się suche, a u niektórych roślin mróz brzydko ‘ścina’ liście – które przestają już być ozdobą ogrodu. W październiku można śmiało sięgnąć po sekatory, nożyce ogrodnicze i widły w celu przycięcia oraz wykopywania pozostałości po obumarłych roślinach w ogrodzie ozdobnym i warzywniku. Najlepszym miejscem na zebrane w ten sposób  ‘ zielone śmieci’ jest oczywiście kompostownik. Jeśli jeszcze go nie macie, to teraz właśnie jest odpowiedni czas na jego budowę.

 

Po co kompostować ‘zielone śmieci’?

Ogrodnicy często mówią, że kompostownik jest sercem ich ogrodu. Czerpią z niego cenne podłoże – jednocześnie przerabiając niepotrzebne już części roślin. Nic nie powinno się marnować. Wrzucając do kompostownika ścinki trawy, obierki warzyw z kuchni czy kawałki starej tektury tworzymy pożyteczne podłoże bogate w składniki pokarmowe do ściółkowania ogrodu lub tworzenia mieszanek do wysiewu nasion czy przesadzania roślin doniczkowych. Obecnie w centrach ogrodniczych można kupić wiele preparatów, które przyspieszają proces kompostowania. Podążając jednak za kilkoma łatwymi wskazówkami, nie będziecie musieli ich używać – pamiętajmy, iż najlepiej jest zawsze pozwolić naturze działać w swoim czasie, gdyż wtedy powstała na pryzmie ziemia kompostowa będzie najlepszej jakości.

 

Co zrobić aby kompostownik dobrze i szybko działał?

Procesy zachodzące w kompostowniku są całkowicie naturalne i polegają na tym, iż miliony małych organizmów rozkładają masę organiczną przetwarzając ją w żyzną ziemię ogrodową. Aby procesy te jednak zachodziły w odpowiednim tempie należy zadbać o te mikroorganizmy – nie jest to trudne, wystarczy tylko poznać kilka najważniejszych zasad. Na początek pamiętajmy o tym, aby zapewnić im dostęp powietrza oraz wody. Ścianki kompostownika nigdy nie powinny być całkowicie zamknięte – budując go z desek lub starych palet zadbajmy o pozostawienie w nich szpar lub zbudujmy kompostownik po prostu z siatki ogrodowej.

Jeśli używamy plastikowego kompostownika, to koniecznie zróbmy w nim otwory. Idealnym miejscem dla kompostownika będzie ciepły, zaciszny i dobrze nasłoneczniony zakątek ogrodu. Jeśli jednak w takim właśnie miejscu stoi Twoja ulubiona ławeczka, to postaraj się zapewnić mu mniej idealne miejsce – pamiętaj tylko, aby było one dobrze naświetlone i zakryte od mocnych wiatrów. Pamiętaj także o pozostawieniu wokół niego wystarczająco miejsca na manewry z taczką i szpadlem.

Nigdy nie stawiaj kompostownika na kostce czy betonie, gdyż dla umożliwienia odpowiedniego drenażu powinien zawsze stać na ‘otwartej’ glebie. Po wypełnieniu go materiałem z kuchni i ogrodu przykryj kawałkiem starego dywanu lub koca – pomoże to utrzymać na pryzmie odpowiednią temperaturę. Całość zakryj drewnianą pokrywą w celu uchronienia kompostownika przed ulewami i śniegiem.

 

Fot. K Bellingham

Łatwy do wybudowania kompostownik drewniany z 2-komorami jest doskonałym i niezwykle praktycznym ‚dodatkiem’ do każdego ogrodu. 

 

Jakie kompostowniki są najlepsze?

Najszybciej będą ‘pracowały’ kompostowniki o jak najbardziej różnorodnej zawartości, którą co kilka miesięcy należy… …dokładnie wymieszać. Nie ma cudów – bez mieszania i przewietrzania kompost szybko utraci swoją wysoką temperaturę (która sprzyja procesom rozkładu) i na żyzną ziemię ogrodową poczekamy dłużej niż rok. W celu łatwego mieszania zawartości kompostownika proponuję pozostawić przednia jego ściankę otwartą lub zamkniętą deseczkami, które można w razie potrzeby wysunąć.

Plastikowe kompostowniki z utrudnionym dostępem do ich zawartości mają estetyczny wygląd, lecz w praktyce nie są tak dobre jak te zbudowane z desek lub siatki w ogrodzie. W celu wsparcia pracujących nad kompostem mikroorganizmów warto wszystkie ‘odpadki’ z kuchni czy ogrodu przed wrzuceniem na pryzmę chociaż trochę rozdrobnić za pomocą ostrego szpadla lub nożyc ogrodowych.

Jeśli dysponujecie miejscem, to najlepiej jest zbudować w ogrodzie przynajmniej dwie pryzmy na kompost ogrodowy i jeden kompostownik dla liści. W jednej pryzmie można na bieżąco wrzucać odpadki z kuchni i ogrodu, a gdy zapełnimy ją dokładnie wszystko wymieszać, podlać, przykryć i pozostawić w całkowitym spokoju – w tym samym czasie rozpocząć już wypełnianie drugiej pryzmy. Gdy tą całkowicie wypełnimy, to pierwsza powinna już zapewniać nam cenną ziemię ogrodową. Możemy naturalnie przyspieszyć proces kompostowania dodając do pryzmy materiał o wiotkiej budowie z dużą zawartością azotu czyli super łatwo rozkładające się liście pokrzyw i żywokostu, ścinki trawy, nawóz kurzy oraz mocz.

 

Fot. K Bellingham

Nawet najprostszy kompostownik przyda się podczas jesiennych prac w warzywniku i na rabatach.  

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź