Chelsea Flower Show 2013

1

Oczywistym faktem jest, że aranżacje na Chelsea Flower Show 2013 są wyznacznikiem trendów w ogrodnictwie niemalże w całej Europie, a nawet poza jej granicami. Jeśli chcesz wiedzieć, co w nadchodzącym sezonie „w ogrodzie piszczy”, koniecznie zapoznaj się z gamą stylów z londyńskiej wystawy. A więc rok 2013 hołduje ogrodom w dużej części geometrycznym, z rabatami o różnych wielkościach i kształtach. Modne są wciąż naturalne materiały, takie jak drewno, kamień i metal. Promuje się europejska roślinność oraz rozwiązania przyjazne środowisku. Popularnością cieszą się wertykalne formy oraz mała architektura, w tym nowoczesna rzeźba. Kolorystyka tym razem nie zaskakuje, od wielu lat sympatię zaskarbiają sobie nasadzenia w kolorach pasteli, a także w oranżach i odcieniach czerwieni, mieniące się na tle zielonych trawników i żywopłotów.

 

Arthritis Research UK Garden

W tym roku designerem ogrodu sponsorowanego przez organizację do walki z artretyzmem, będzie znany projektant i prezenter telewizyjny Chris Beardshaw. Jego aranżacja ma być podzielona na trzy części – leśną, zacienioną, obsadzoną krzewami (róża czerwonawa), gdzie w centrum dominować będzie oczko wodne ze współczesną rzeźba; jasną z przeważającymi nasadzeniami w kolorze bieli (goździk Haytor White, astrantia White Giant); a także promienną, gdzie wzrok będą przykuwać ciepłe barwy różu, purpury i pomarańczy (kosaciec Supreme Sultan, Oenothera versicolor).

 


 

 Trailfinders Australian Garden

Trailfinders Australian Garden

Na słynnym widowisku nie może zabraknąć ogrodu prosto z Australii, w tym roku kreowanym przez Phillipa Johnsona. Projekt, idealny do miejskiego środowiska, charakteryzuje się założeniami ekologicznymi. Materiały, które posłużą do budowy ogrodu (cement, drewno) mają pochodzić z recyklingu. W realizacji miejsce znajdą także niepotrzebne opony samochodowe. Ponadto ogród wyposażony będzie w panele słoneczne, a także w billabong, czyli niewielki staw, który będzie siedliskiem dla fauny i flory.

 

B&Q Sentebale „Forget-me-not‟ Garden (główne zdjęcie)

Na Chelsea pojawi się również Jinny Blom z ogrodem inspirowanym działaniami Sentebale, organizacji charytatywnej pomagającej dzieciom z afrykańskiego Lesotho. Sentebale została założona przez księcia Harry’ego oraz członków monarchii Lesotho w 2006 roku. Projektantka poprzez swoją aranżację, chce przypomnieć ludziom o tym zapomnianym królestwie, gdzie wiele dzieci umiera z powodu chorób cywilizacyjnych. Ogród charakteryzuje się współczesnym designem, w którym główną rolę odgrywać będą elementy nawiązujące do Lesotho, jego kultury i krajobrazu. Z roślin ujrzymy tu gatunki charakterystyczne dla afrykańskiej szaty roślinnej, jak dąbrówkę rozłogową, w towarzystwie europejskich przedstawicieli flory – lepnicy czerwonej lub niezapominajki polnej.

 

The Brewin Dolphin Garden

Markę Brewin Dolphin reprezentuje Robert Myers z ogrodem służącym do relaksu, w którym główną rolę będzie odgrywała brytyjska roślinność. Wyselekcjonowano gatunki, które świetnie poradzą sobie w warunkach słonecznych, jak i w półcieniu. Znamienne dla aranżacji barwy to błękit, żółć i róż. Ogród zostanie zbudowany również z tradycyjnych, naturalnych materiałów – kamienia i drewna.

  


 

Homebase garden at Chelsea Flower Show 2013

The Homebase Garden

Nowoczesny familijny ogród, według projektu Adama Frosta, sprzyjać ma relaksowi, popularyzować wspólne gotowanie na świeżym powietrzu oraz zachęcać do odpoczynku na łonie natury.

 

The Wasteland Projekt

Kate Gould udowadnia, iż nawet na postindustrialnych nieużytkach można wykreować piękny ogród, który składać się może z materiałów pochodzących z recyklingu. „The Wasteland” ma być aranżacją atrakcyjną zwłaszcza wiosną, w której odnajdziemy nasadzenia kwitnące na niebiesko, biało i bordowo.

 

The Laurent-Perrier Garden

Elegancki, formalny ogród dla Laurent Perrier, wykreuje Ulf Nordfjell. Realizacja, składająca się z prostych materiałów (kamień, drewno, metal), ma być kwintesencją angielskich, francuskich i skandynawskich tradycji ogrodowych. Smaku tajemniczości doda szampańskiej aranżacji Orfeusz z brązu i ciekawa w formie pergola.

 


The Fera Garden Stop the Spread at Chelsea Flower Show 2013

 The Fera Garden: Stop the Spread

“Powstrzymać rozprzestrzenianie” – pod tym hasłem kreuje swój ogród Jo Thompson. Celem ogrodu jest zwrócenie uwagi na zagładę, jakiej ulegają rośliny, które atakowane są przez szkodniki i choroby. Projektantka zdecydowała się na gamę rodzimych roślin, mało odpornych na działanie szkodliwych warunków. Aranżacja Jo Thompson  będzie ogrodem kontrastów, gdzie piękna zatopiona w zieleni część realizacji, przeciwstawiona zostanie brzydocie martwych drzew.

W tym roku na wystawie zobaczymy w sumie 16 dużych ogrodów pokazowych, czyli „Show Gardens”, 11 aranżacji z kategorii „Fresh oraz 8 przedstawicieli „Artisan Gardens”. Zapowiada się udane show.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

1 komentarz

  1. dbp mówi

    Wielkie wyzwane dla twórców i uczta dla zwiedzających. Zapowiada się interesująco. W zeszłym roku najbardziej podobał mi się niewielki ogród Kazuyuki Ishihara nawiązujący do życia w Satoyama. Myślę, że z powodu ogromu ilości mchu porastającego elementy architektoniczne,kamienie i ziemię pomiędzy roślinami. Ale to ogród – sen, jak pomyślę, ile musiałabym sprzątać ten mech, to wybieram łatwiejsze rozwiąznia ;))) Zachwycający był też projekt Arne Maynard. To zestawienie oszczędnego, eleganckiego tarasu z raczej swobodnymi i romantycznymi rabatami wywarło na mnie niezapomniane i inspirujące wrażenie. 🙂 Na pewno warto wybrać się na show ! 🙂

Zostaw odpowiedź